Forum smierc Strona Główna smierc
smierc i umieranie
 
 POMOCPOMOC   FAQFAQ   SzukajSzukaj   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

blog ;)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 114, 115, 116
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum smierc Strona Główna -> Moderowane przez 11k
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
11ksiezyc



Dołączył: 11 Lut 2007
Posty: 2014
Skąd: Dun Éideann, Alba

PostWysłany: Pią Maj 31, 2019 20:27    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

wkrotce po sytuacji z pacjentem artysta mialem sytuacje, ktora zaczela sie od tego, ze wszedlem do pokoju jakiegos nowego pacjenta i zobaczylem kawalek papierka ze sladem krwi
ot, jakby ktos sie zacial przy goleniu i papierkiem tamowal
pozniej znalazlem jednak jeszcze cos, a poza tym w lazience w kilku miejscach byly mikroskopilne plamki krwi
zbadalem slady energetyczne; chcialem poznac emocje, przy ktorych to wszystko sie odbylo
wiedzialem natychmiast

poszedlem do pielegniarki, ktora 1na1 pilnowala jakiegos pacjenta i mowie jej, ze inny sie sam okalecza
podskoczyla i chciala biec
powiedzialem jej, ze wiem na bazie sladow w sypialni
zapytala, czy trzeba sprzatac

powiedzialem, ze sypialnia musi byc odkazona zanim ktos nastepny ja dostanie z uwagi na ta krew
odpowiedziala, ze on przeciez pewnie nic nie ma..

pacjent wrocil i powiedzieli mu pewnie, ze na niego donioslem, bo spojzal sie na mnie bolesnie i plakal
ja spojzalem na niego i troche sie zasmialem, bo dawno nie widzialem tak kobiecego faceta, a wcale nie chodzilo mi o wyglad ze zdjecia

jakis czas pozniej dowiedzialem sie, ze pacjent kilka dni po tym zdazeniu podpalil sie w patio i jest w specjalistycznej klinice oparzen, gdzie musi miec rowniez opieke psychiatryczna
ma ok 60 lat i jest po zmianie plci

nasz oddzial bardziej sluzy przechowywaniu ludzi, niz leczeniu
drogi hotel z darmowymi narkotykami


ja dobilem do konca terapii
brakuje w niej alhemicznego elementu, ktory moglby popchnac ja dalej
znow wazna terapie mam dostac w Polsce
sciga mnie szkola, do ktorej sie zapisalem; nie mam sily i checi sie uczyc
nigdy nie bylem szczegolnie dobry w afirmowaniu pozytywnych rzeczy

ta dobra przyszlosc zwykle jest gdzies w przyszlosci..
_________________
za szybko jest cierpieniem i za wolno jest cierpieniem
bawmy sie dobrze zanim dojdziemy
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Reklama






Wysłany: Pią Maj 31, 2019 20:27    Temat postu:

Powrót do góry
11ksiezyc



Dołączył: 11 Lut 2007
Posty: 2014
Skąd: Dun Éideann, Alba

PostWysłany: Nie Lip 14, 2019 01:38    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

troche wycofalem sie ze wszystkiego i wcale nie mam na mysli tylko 'bloga'
dlugi czas zylem w jakims ni to otepieniu, rezygnacji, wyhamowaniu
moj naturalny stan umyslu to kompletna pustka
czasem mowie do siebie w myslach, czasem dotrzymuje sobie samemu towazystwa jak to przyjaciele robia
czasem te mysli nie maja zrodla, a glos wyraza intuicje

bywa, ze nachodzi mnie jakas mysl, cos wiekszego zaczyna sie ukladac w calosc
wszystko wydaje sie wazne przez moment.. po czym odpuszczam i zapominam

jakos niewiele waznych rzeczy pozostalo
nie ma wielkich uniesien, zmieniajacych wszystko momentow
zyje pelnym zakresem siebie i zadna czesc nie musi walczyc o swoj czas i uwage
nie musi przedzierac sie, eksplodowac

jest spokoj
czy zamkne oczy, czy nie, nie ma to znaczenia; jestem gdzies posrod pustki
czuje siebie i to w wielkim stopniu wystarczy
to we mnie wszystko sie odbija
jestem bramami wlasnego umyslu

przeczytalem 2 ostatnie notki (2 miesiace) i nic sie nie zmienilo
nadal wymyslam swojego czlowieka, pozwalam mu zyc, zajmowac sie swoimi wyzwaniami, zanudzac bliskich rozterkami, krecic sie w swoim malym swiecie

slaby bylem
nauczylem sie to akceptowac
czasem gdy rzeczywistosc przycisnie, trzeba sie nauczyc zyc jak nalesnik
Huna nauczyla mnie pracowac tym, co sie ma
zawsze mozna miec mniej lub wiecej

ja przez dlugi czas mialem mniej
po osmiu umieraniach i nieskonczonych innych przykrych i granicznych stanach, niewiele ze mnie zostalo
uzupelniamy, uzupelniamy i potrzeba nam coraz bardziej absurdalnych metod
to juz nie jest kradziez ognia z Olimpu
skradziony ogien zostal dany ludziom i z nimi pozostal po wieki
ja zebram, by ktos uwolnil tajemnice, ktora pozwoli mi pozyc jeszcze troche
nasze terapie nie zostawiaja sladu po sobie; nie pamietamy, nie powtorzymy ich
moj spor z gora najwidoczniej jeszcze trwa

jeszcze na poczatku roku, gdy zostalem w mieszkaniu sam, ktos sie do mnie dokolegowal
gdy anioly czegos ode mnie chca, to zwykle bym zgodzil sie przejsc


notka miala byc o instancjach, o ktorych nigdy dosc nie pisalem
fajnie jest wejsc w nowy swiat; poczuc sie krolem
gdy zachwyt mija, mozna wrocic i integrowac doswiadczenie

po moim NDE integrowalem przez ponad 2 lata

teraz zyje inaczej
tkam to zycie czlowieka, jakbym w kazdej jednostce czasu bronil go przed nicoscia
przed tym co nieuniknione

gdy zatrzymam mysli, widze glownie lustro
swiat odbity w sobie

gdy zatrzymam mysli, czy nadal jeszcze jestem?

czy nie umre zanim jedna chwila przejdzie w druga, a moj czlowiek zniknie jak program z komputera przy zaniku zasilania?


polowa mojego bycia to kreowanie siebie
niose siebie jak pochodnie przed soba i jak czesto pisalem, 'jestem' otwiera rzeczywistosc
zaplon soba i taki jaki zaploniesz, taki swiat zobaczysz
kazde dzialanie zaczyna sie od wezwania: jestem
istota, ktora powstala z niczego, jest niczym, dopoki nie uwierzy we wlasne istnienie

mnie uczono, by akceptowac istnienie siebie takie jakie sie przydazy, a zmieniac je, gdy tylko sytuacja wzywa
'jestem' to wybor instancji
w pelni siebie jestesmy jak absolut, ktory obejmuje wszelkie szczegoly i nie dazy juz do niczego
akcja jest pochodna glodu
wyparcia sie czesci swej natury

idac tez stawiamy raz jedna, raz druga noge
to ciagly taniec, w ktorym odwolujemy sie do siebie


druga polowa mnie to obserwowanie i badanie siebie
tylko w doskonalej niewiedzy i naiwnosci jestesmy nieskonczenie otwarci (na prawde)

w kazdej chwili ogladam jak mysli przemijaja
jeszcze chwile wczesniej nie tylko wypelnialy, ale byly 'mna'

dobrze mi w pustce; czy to jednak nie jest wyparcie?
czy mozna byc wszystkim przez bycie w niczym?

w dzieciecej ekscytacji przezywamy to co nadchodzi
co jednak, gdy trescia zycia jest zanikanie?
istnienie jest oczywiste i nie wymaga potwierdzenia (aksjomat)
czy moge zaufac, ze puszczajac mysl, gaszac ja jak plomien swiecy, obudze sie jeszcze 'tym samym czlowiekiem'?


pisalem kiedys (przed WW), ze zycie na tym etapie polega na byciu ekspresja swiata
soczewka, ktora ujawnia jego napiecia
w oczyszczonym stanie nie ma juz 'siebie'

z podstaw sciezek wiemy, ze oczyszczanie moze isc dwiema sciezkami: przez powolne wycieranie i wygaszanie, albo: przez wywolanie pozaru (tantrycznego)

pisalem tez, ze nie wolno oceniac czyichs sciezek, bo nie mozna zmierzyc, gdzie sie znajduja i gdzie zmierzaja


moje zycie to pozar
wciaz

im wiecej krece sie w kolko w swoim zyciu, tym bardziej ujawnia sie jego absurd

spedzilem niesamowita ilosc czasu (przez pol roku), na szukaniu idealnych recznikow, ktore bede mogl udostepniac gosciom

nie poszedlem 'dziwna sciezka'; bawie sie ta, na ktorej jestem
w moim zyciu bylo juz tak wiele momentow, w ktorych gdy otwieralem oczy bylem juz innym czlowiekiem, niz ten, ktory je zamykal
patrze jak mysli gasna i zastanawiam sie, czy ludzie mnie jeszcze rozpoznaja
kiedy szybko jest za szybko
kiedy tempo bedzie dobre dla mnie


kiedys umieralem i wszystkie bledne postawy razem w nim
smierc oczyszczala mnie
zrywala wszystko co zewnetrzne, co nie niezbedne
ustanawiala bezbronnym i otwartym na prawde
wtedy czulem sie mocnym i choc pamiec o sobie pozostawala gdzies na dnie, kazdy taki wstrzas byl skokiem do przodu

dzis smierc jest umarla, czeka na moja zgode
a ja juz nie skacze
wolno przesuwam sie
baczac, by nie 'zbyt szybko'

by nie stracic bliskich, z mysla o ktorych szukalem w sobie mocy
by wciaz widzieli mnie
tym, kim mnie zapamietali
_________________
za szybko jest cierpieniem i za wolno jest cierpieniem
bawmy sie dobrze zanim dojdziemy
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
11ksiezyc



Dołączył: 11 Lut 2007
Posty: 2014
Skąd: Dun Éideann, Alba

PostWysłany: Sro Sie 07, 2019 03:07    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

fragmenty anatomii smierci przewijaja sie w naszej kulturze
napisalem kiedys, ze tam gdzie ludzie mowia o jasnym tunelu przed soba, ja opisuje jak rozgladam sie na jego koncu
nigdy do konca nie wierzylem w dualizm smierci i umierania
chyba tym najbardziej 'roznilem sie'
jako 6 latek ni stad ni zowad idac po schodach w szkole mialem wizje i juz zawsze wiedzialem, ze moja sciezka zaczela sie znacznie wczesniej i na tym zyciu wcale nie musi sie skonczyc
ze moj maly swiat jest tylko wycinkiem czegos wiekszego

widze to w starych duszach
nawet jesli sami nie chca byc tego swiadomi, widza, ze przyszli z czyms wiecej, niz da sie wytlumaczyc

tych etapow jest znacznie wiecej
to absurdalne, ze prawdopodobnie najwazniejszy i najbardziej zapomniany byl ingerencja Henrego


mam w domu zbiornik Helu, ktory zamierzam przepisowo zutylizowac
nie trudno sie domyslic, ze napelnilem Helem maly worek na smieci i pozwolilem unosic sie w pokoju dziennym
czy to gaz stanowil o jego istocie, czy foliowa powloka?
unoszenie sie, czy pekaty ksztalt?

z naszym istnieniem wiarza sie podobne pytania
zanim sobie uswiadomimy ktos nas zaprogramuje bysmy mysleli 'prawidlowo'
czy cialo jest nami?
czy emocje poza cialem?
dawne wspomnienia, czy lancuch mysli?

jedna rzecz, ktora wiem o umieraniu, to ze w swiecie nic nie ginie
film z umierania to tylko ukladanie pamiatek, przygotowanie do 'sadu', ktory sami sobie wymierzymy
nic jednak nigdy nie ginie, nawet jesli juz nikt nie bedzie chcial pamietac

dopiero teraz dorastam do tego, by widziec prawdziwe ukojenie w umieraniu
i jakies pocieszenie w zyciu


podstawowa umiejetnoscia zycia jest moc zapominac
bez tego nasze zycie staloby sie nieznosne
wybieramy sobie co chcemy trzymac w umysle, wyrzucamy co zbyt nam ciazy
Kruszynce zajelo 8 lat, by wyprowadzic sie z mojego
nie jestesmy dobrzy we wladaniu wlasnym umyslem
emocje utrwalaja informacje
trudno rozeznac sie we wlasnym swiecie


gdy jestem zdrowszy pierwsze co czuje, to czuje sie pijany
czlowiek wyczuwa nierownosci podlogi rzedu 2 milimetrow
a wierzcie mi, podlogi bywaja bardzo krzywe

teraz czuje znacznie wiecej, choc to i tak cien tego co kiedys
energetycznie wracam do sprawnosci
moje zdrowie przekroczylo 30%

wiele terapii mialo na celu tylko zgaszenie pomniejszych pozarow, ktore zdazaly sie w zyciu na krawedzi
nie tak dawno spadlem przeciez do 13% i bralem kolejna hipoteke, by dac sobie pretekst, by jeszcze to pociagnac dalej

postarzalem sie
wciaz jednak ucze sie nowych znaczen 'jestem'
przegladam sie w ludziach
'bo tylko w kochajacych oczach widac odbicie prawdy'
gdyby nie Henry, nie mialbym pewnie nawet tego

zaczalem dostrzegac nierownosci w umysle
rozne gestosci mysli na przynaleznych im poziomach
w chaosie skojazen trudno prosic o wiecej
przedzieram sie do srodka cyklonu i przestaje sie czuc w tym pijany
spiesze sie, bo z kazdej kreacji ujdzie kiedys powietrze
moglbym spedzic zycie zadajac wciaz pytania o to kim jestem
wolalbym jednak teraz zaczac sam nadawac sens


ostatnia terapia to byl kolejny alchemiczny element, przepis jak mam sie poskladac
kolejny tydzien czekania na efekty
kolejny tydzien otepienia bolem i prob wybrania z zycia tego co przystepne


cokolwiek sie wydarzy
cokolwiek kiedys pomysle
smierc otworzy i rozsypie
kazdego dnia stapamy po czyichs myslach i wspomnieniach
jedni zbyt uspieni
inni pijani jak ja kiedys na pustyni
az wszystko nabierze sensu
_________________
za szybko jest cierpieniem i za wolno jest cierpieniem
bawmy sie dobrze zanim dojdziemy
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
11ksiezyc



Dołączył: 11 Lut 2007
Posty: 2014
Skąd: Dun Éideann, Alba

PostWysłany: Nie Sie 18, 2019 23:45    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

jedna z niekonczacych sie konsultacji przez telefon
rozmowa alchemikow
- mam cos dobrego
ja: hmm, to mi naprawi uklad limfatyczny
- eee (nawet przy luznej rozmowie przez telefon czuje niezadowolenie z mojej wypowiedzi), to cos wiecej, cos, co nas uleczy
- ale tak, naprawi uklad limfatyczny
- a wiesz co to jest? to energia, ktorej nam brakuje i przez to nas tak boli
ja: taki uwiad
- tak; kiedy ci to wyslac?
ja: no przed weekendem moze juz dojsc
- ??; zapakuje i jutro pogadamy

ciezko sie relacjonuje takie rozmowy, bo slowa to tylko jej czesc
w miedzyczasie wymieniamy sie mysloksztaltami, wzorcami energetycznymi i uchwytami do innych ludzi
czujemy swoje emocje, nawet jesli staramy sie prowadzic rozmowe w sposob klasyczny, skupiajac sie na samych slowach
gdy bylem slabszy, czesto mi przerywano, bo zbyt mocno 'ciagnalem'
czasem dostawalem swoja porcje energii
czasem sam dzwonie do ludzi, by ich troche podniesc
niedawno byla konsternacja, bo odebralem telefon drapiac sie po jajach..


- nie dawalo mi spokoju dlaczego powiedziales, ze tak szybko ma do ciebie dotrzec, no i teraz wiem: bo juz wziales, juz masz ta wibracje i mozesz sobie sam zrobic; masz pokrzywe?
ja: sprawdze, mam jakies stare resztki
- sa dobre, wez to wszystko i .. .. i bedzisz mial dla siebie


pokrzywa jest ziolem szczegolnym
jej wibracja odpowiada czlowiekowi
w leczeniu alchemicznym zwykle dotyczy leczenia calego organizmu

moj egzamin alchemiczny wiazal sie ze zrobieniem dla samego siebie lekarstwa alchemicznego, by uruchomic 2 kanaly jonowe, ktorych brak bardzo utrudnial mi zycie
musialem sobie przeprogramowac geny w tym celu i podobnie jak teraz, wszystko czego potrzebowalem to susz pokrzywy i woda


terapia zakonczona
zdrowie 34%, rosnie

czeka mnie nastepna terapia, do ktorej wczesniej jeszcze nie dojrzalem walczac z zapascia ukladu energetycznego
bylo dla mnie na nia za wczesnie, ale skoro zostala wspomniana w rozmowie telefonicznej i znam jej wibracje, to juz ja rozpracowuje

czuje sie slaby
co jakis czas powraca bol glowy, ale juz coraz mniejszy
uklad limfatyczny dziala coraz lepiej
nawet przez podniebienie miekkie mozg wyrzuca niepotrzebne smieci
sprawnosc slaba i bol spory, ale to normalne, gdy naprawia sie tak blisko problemu


dzis po skonczeniu pracy wrocilem do ogladania gojacych sie drobnych zadrapan na skorze i zlapalem jakas wibracje i skojarzenie
po pierwsze juz pracowalismy nad energiami i wtedy tez zamiast zwyklego zasklepiania i gojenia, organizm troche przesadzal z rozrostem tkanki bliznowatej

dotarlo do mnie, ze te kilka umieran (8), w tym glebokie NDE, ktore przezylem, tak bardzo zaprogramowalo moj organizm na smierc, ze rozne proby zatrzymania tych procesow i rozne podejscia, az dotad byly niewystarczajace
w ostatnich latach technicznie jestem coraz zdrowszy
coraz bardziej rosla tez swiadomosc, ze tak samo bylo z kilkoma pacjentami, ktorym staralismy sie pomoc
umierali zdrowi
po NDE czlowiek rzadko sie podnosi
plonie swiatlem zaswiatow i jego swiadomosc juz na zawsze jest inna
juz zawsze jest nieco ciasno w tym swiecie, a nowo otwarte mozliwosci komunikacji sprawiaja, ze rozgladamy sie za tymi, z ktorymi mozna je uzyc
a ci sa rzadcy

fizycznie umieranie zaczyna sie od otwarcia wezlow chlonnych i wypuszczenia limfocytow z zaprogramowaniem ich na zatrzymanie ukladu nerwowego
kolejno zatrzymuja sie poszczegolne organy i uwalniane sa energie, ich fantomowe wzorce

proba naprawy czlowieka, ktory przeszedl glebokie umieranie, to jak reczne cerowanie czegos, co rozpada sie w rekach

przez caly ten czas moj uklad limfatyczny nigdy nie wrocil do normy, bo nie mogl wrocic
jak znow wlac i rozprowadzac energie w uklad, ktory wczesniej zostal rozsadzony i wysadzony?
piszac o ukladzie limfatycznym nie mam na mysli glownych wezlow
mam na mysli 30% masy ciala
to wszystko bylo jednym wielkim nowotworem
do tego bolesnym

zaledwie miesiace temu dopiero odkrylismy (ja w jakims artykole w prasie codzinnej) uklad kapilarowy, ktory jest najwiekszym organem czlowieka
o ile uklad limfatyczny sluzy oczyszczaniu i zaprogramowany jest na przeplyw w jednym konkretnym kierunku do zbiornika mlecza, to uklad kapilarowy sluzy przeplywom w roznych kierunkach
stracilismy poltora roku przez to, ze nie potrafilismy go wykozystac wczesniej

teraz po latach bolu dopiero zaczynam dostrzegac ta cala mase zmutowanych tkanek, ktore zetknely sie ze smiercia, ktora organizm sam po sobie rozprowadzal, a jednoczesnie trzymane byly przy zyciu
uwiedly przy braku energii, ale tez niezdolne byly przewodzic jej wiecej

teraz energia powraca, ale bol nie ustepuje
doszedlem jednak do etapu, ze wreszcie widze to

zombie we mnie
tkanki zawieszone pomiedzy zyciem i smiercia
paradoksem jest, ze musze je usmiercic, by wrocic do zycia
duza czesc mojego organizmu ma przyznana niesmiertelnosc, by trzymac mnie wsrod zywych, ale z kazdym dniem ciagnela mnie ku smierci

jakis czas temu wspomnialem, ze nie podoba mi sie rownowaga nowotworowa i obawiam sie, ze nowotwory mnie zniszcza
nie pasowalo to do uwczesnego modelu, ale teraz zaczyna sie wyjasniac..
okolo 12 lat temu pracowalismy nad telomeraza i zbyt szybko umierajacymi komorkami; teraz czas do tego wrocic i nadac nowy tor
_________________
za szybko jest cierpieniem i za wolno jest cierpieniem
bawmy sie dobrze zanim dojdziemy
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
11ksiezyc



Dołączył: 11 Lut 2007
Posty: 2014
Skąd: Dun Éideann, Alba

PostWysłany: Czw Sie 22, 2019 00:17    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

umowilem sie z Czeszka na sprzatanie mojego mieszkania
przyszla, pogadalismy, poczulem powiew innego myslenia i entuzjazmu
lubie ja, bo to nie jest glupia kobieta, a poza tym jest ze stron, w ktorych sam mieszkalem

dzieki temu, ze ogarnela moje mieszkanie ja moglem sie zdrzemnac, by jeszcze bardziej wypoczac i wreszcie isc udezyc na jakies przedstawienia
poszedlem do barow studenckich okolo 23 i przecieralem oczy ze zdumienia tak niewiele osob tam bylo
po 5 minutach dolaczyl do mnie jakis chlopak i zaciagnal za soba swojego chlopaka
jak sie pozniej dowiedzialem z samego show jest to miejsce, gdzie mozna poznac kogos (na seks)
mna zainteresowal sie chlopak, ktory mial chlopaka (przy sobie)

tak daleko nie doszlismy (do seksu), ale i tak bylo milo
pare tygodni zbieralem sie bojac sie, ze bede sam
przelamalem sie i w koncu poszedlem
show byly kiepskie i z coraz wiekszym naciskiem, by za nie placic, mimo, ze sa czescia tzw. darmowego festiwalu
ogolnie upada to wszystko pochlaniane przez komercje

chyba troche zaszkodzil mi pobyt na swiezym powietrzu, bo dzis bardzo mnie bola pluca
a moze tylko sie przestawiaja jako jedna z drug oczyszczania, ale tez czesc ukladu odpornosciowego (i prahny)


gdy rozmawialem z Czeszka czulem podniecenie seksualne, co bylo troche dziwne
nie bylem pewny, czy odbieram jej emocje, czy jakims cudem mnie sie w niej cos podobalo
niby dlaczego ja mialbym sie jej podobac?

moze po prostu ruszyly mi troche energie i ludzie zaczeli zwracac na mnie uwage
zdrowie 38%, blisko przelomu

od kiedy mamy epigenetyke, genetyka odeszla w zapomnienie, tam gdzie jej miejsce
wazniejesze od tego co mozna potencjalnie produkowac z matryc do produkcji bialek jest to, co nimi zarzadza


znow jade do Polski i znow mam tam przejsc terapie, z tych ktore lepiej dzialaja blisko miejsca, gdzie sie urodzilem
mam do wymiany 12% ciala
_________________
za szybko jest cierpieniem i za wolno jest cierpieniem
bawmy sie dobrze zanim dojdziemy
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
11ksiezyc



Dołączył: 11 Lut 2007
Posty: 2014
Skąd: Dun Éideann, Alba

PostWysłany: Sob Sie 24, 2019 23:23    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

43% 8%
_________________
za szybko jest cierpieniem i za wolno jest cierpieniem
bawmy sie dobrze zanim dojdziemy
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
11ksiezyc



Dołączył: 11 Lut 2007
Posty: 2014
Skąd: Dun Éideann, Alba

PostWysłany: Sob Lis 16, 2019 00:04    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

dopiero teraz skonczylem czytac calego bloga od poczatku
zdaje sie, ze zajelo mi to poltora roku

mialem znow spora przerwe w piasaniu, ale nie tak duza jak od grudnia zeszlego roku
nie bralem zadnej chemii przez ten czas i mialem rosnace zapalenie
wlasciwie do teraz jeszcze dobrze sie nie pozbieralem i w przyszlym tygodniu czeka mnie wazna rozmowa z nowym lekarzem, ktorego jeszcze nie poznalem

jesli trzy kolejne wyniki na przestrzeni pol roku swiadcza o niedostatecznym dzialaniu lekow, to trzeba bedzie o nich porozmawiac
dawne teorie mowia, ze odstawienie lekow na pol roku oznacza smierc, ale zarowno leki sa juz nieco inne, jak tez ja nigdy dobrze nie pasowalem pod wykresy

nie wiem dlaczego tak dlugo sie ciagnie ten niedobor dzialania
teoretycznie przy wybranej przezemnie terapii to normalne, ale wczesniej latami udawalo sie tego unikac
moze bede musial dolozyc jakis lek, albo pomyslec o czyms innym
leki nie przestaly dzialac, ale dzialaja troche gorzej, niz w zeszlym roku


ostatnie pare miesiecy bylo dosc przykre, wiec znow trudno mi bylo sie zebrac pisac
zaczelismy terapie alchemiczna i blyskawicznie sie posypalem
odezwaly sie wszystkie mozliwe braki, mialem ciagle zawroty glowy, objawy anemii, odezwal sie zapomniany nowotwor
ogolnie jeden wielki pozar

sam pobyt na urlopie byl dosc przyjemny
znow bylo bardzo goraco
mimo, ze bylem w Polsce w czerwcu i na przelomie sierpnia i wrzesnia, to oba urlopy wiazaly sie z upalami dobrze ponad 30 stopnii
zdazylem nawet spedzic noc nad morzem

wrocilem i wzialem sie za remont, choc kiepsko to szlo
rozgrzebalem cale mieszkanie, rozmontowalem meble i usunalem wykladziny
polozylem troche plytek w kuchni i narobilem wszedzie syfu
wciaz zbieram sie to dokonczyc i ciagle nie mam na to sily
jeden dzien pracy na kolanach przy wykladzinach i przynajmniej przez dwa kolejne musze dochodzic do siebie

nowotwor, czy stan przednowotworowy jakby sie troche uspokoil
nie bylo jakiegos specjalnego gaszenia brakow
przez wiele tygodni jednak leczylem sie duza iloscia lipy i bylo to wyczerpujace
gdy nie wzialem czulem sie coraz gorzej, a gdy wzialem rozkladalo mnie to na kilka dni, ze bylem kompletnie bez zycia
cale to zdrowienie bylo przykre

chcialem cos wreszcie zrobic dla siebie co nie ograniczaloby sie do kupienia sobie czegos, wiec kupilem sobie troche swietego spokoju i zwolnilem sie z Organizacji po 11 latach pracy
pracuje wiec po 2 dni tygodniowo, tylko w szpitalu
co tam dwie hipoteki, to ze od pol roku nie mam dochodu z pokoju, nie dorabiam i wydaje na remont i pracownikow
wg moich szacunkow jesli nie znajde lokatora za ok 4 lata skoncza mi sie pieniadze; na razie wiec sie nie spiesze

nie wyobrazam sobie sciagac sobie teraz na glowe kogos obcego, gdy mam taka nieokreslona sytuacje


zajalem sie duzymi zmianami nowotworowymi i odezwal sie jeden mniejszy
przypomnialo mi sie, ze chirurg mowil, ze nie da sie tego wyciac, wiec mialem miec biopsje co roku dozywotnio
gdyby w koncu znalezli zmiany 4 stopnia, to weszlaby chemioterapia i moze inne drastyczne rozwiazania
w ostatnich latach nie robilismy jednak nic, chodze tylko co poltora roku na kontrole

mam wrazenie, ze troche sam jestem sobie winien, bo wladowalem sie w duze alchemiczne terapie na zasadzie pacjenta
nie naciskalem, by mi wytlumaczono o co w nich chodzi
nie mialem sily na angazowanie sie w proces i nie interesowalem sie dosc nim
chcialem miec to za soba i pozwolilem, by bylo mi to narzucone
prawdopodobnie moj organizm nie mial pojecia jak zarzadzac tym nieznanym procesem i wszystko poszlo za szybko
dzialo sie to i tak niemilosiernie dlugo, ale do tej pory jeszcze sie terapia nie zakonczyla

od tygodnia moj uklad limfatyczny jest troche zawalony i troche gluchne
lecze sie sama cebula

bardzo duzo naprawillo sie, ale znow zaczynam sie czuc podobnie jak przed terapiami

poczulem sie zmeczony

naprawia sie jedna rzecz, dwie kolejne sie psuja


moj jedyny przyjaciel, z ktorym mam kontakt w Polsce przenosi sie do Krakowa
najpierw caly tydzien myslalem jak bardzo nie lubie krakowa i analizowalem, czy rzeczywiscie chce tam jezdzic, pozniej mi powiedzial
stad wiem kiedy dokladnie dostal ta oferte pracy

skomplikuje mi to troche pobyty w Polsce, choc to tylko 3,5h drogi pociagiem z Wroclawia
plus jest taki, ze do Krakowa samoloty lataja czesciej


wzialem wolne ze szkoly, do ktorej jestem zdalnie zapisany, bo i tak nic nie robie tam
nadal nie widze, bym byl na silach uczyc sie tam

czas leci, prawie nic nie robie, wiekszosc znajomych odzywa sie, gdy cos potrzebuja
nie przepadam za jesienia, choc przez ostatnie miesiace mialem okresy wysokiego cisnienia, niskiego cisnienia, wysokiego poziomu cukru, okresy, gdy czulem sie zmarzniety i gdy bylo mi cieplo nawet w zimnie

co rusz boli mnie serce i/lub pluca i za malo sie ruszam
wcale nie wychodze bez waznego powodu i od miesiecy nie widzialem sie z nikim z lokalnych znajomych, z ktorymi zreszta mam dosc pobiezny kontakt

ogolnie kiepska higiena zycia, choc gdy czuje sie lepiej jest mi dobrze
mialem isc z kumplem szukac mu zony, ale nie mialem sily w tym tygodniu
od dawna nie chodze na rozrywki, chyba, ze na urlopie, ale tam zwykle sa sami faceci


nie ma cenniejszej rzeczy niz czas dla czlowieka
tak latwo jednak przychodzi nam go marnowac
_________________
za szybko jest cierpieniem i za wolno jest cierpieniem
bawmy sie dobrze zanim dojdziemy
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
11ksiezyc



Dołączył: 11 Lut 2007
Posty: 2014
Skąd: Dun Éideann, Alba

PostWysłany: Wto Lis 19, 2019 04:31    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

wciaz mam jakis uraz do Mercedesow od kiedy po udezeniu przez jednego spedzilem pol roku w lozku, przerwalem studia i ogolnie sie zapadlem w zyciu
ostatnio jednak krecilo mi sie po glowie troche skojazen zwiazanych z Mercedesem
wlacznie z tym, ktorym jezdzil kiedys krewny itd
pomyslalem tez o kupieniu jednego i poczulem zwiazane z tym podekscytowanie itd.
koncowka -lem jest tu troche nie na miejscu dlatego, ze mowie tu o myslach, ktore niekoniecznie sa osobowe, zwiazane ze mna
czasem troche jeszcze sie gubie co jest 'moja wlasna' mysla, a co skojazeniem gdzies z gory

swiat, w ktorym 'ja' jest zmienne, zalezne od potrzeby chwili i przyjmowane jako intencja przed kazdym dzialaniem pozwala na glebsze wglady
chodzilo mi tez troche po glowie auto, na ktore niedawno znajoma z pracy wymienila swoja psujaca sie BMKe
kupila Mazde 6, ale nie byla z niej zadowolona
ni stad, ni zowad przyjechala Mercedesem CLS czteroletnim

to byl ten mercedes, ktorego widzialem w myslach i to byly te emocje, ktore czulem
nie musze sie wiec pytac od kiedy go ma
bylem przy jego zakupie


w szpitalu mamy maly wyscig jesli chodzi o zakup aut
jedna babka wymienila Range Rovera na nowego Forda Kuge, a 4 lata pozniej na kolejnego Range Rovera, gdy tylko ja wymienilem auto
szefowe zdazyly juz powymieniac swoje Toyoty i Nissany na francuskie i amerykanskie SUVy
jedna z nich nie mogla sie zdecydowac i po kilku wymianach malych aut wreszcie stanela przy Audi A1
polowa pracownikow sie wkuzyla, bo ja kupilem swoje, gdy wiekszosc juz byla po wymianach i nie mogla mnie przebic
mamy wiec dogrywke

jestem szczesliwym posiadaczem jednego z 4 aut z automatem i jednoczesnie malego SUVa
by jeszcze bardziej sie wybic musialbym kupic cos bardziej luksusowego, co zreszta rozwazam
cos typu Porshe Macan, czy jakis Lexus
wchodzi teraz duzo nowych modeli, zwlaszcza w wersjach hybrydowych i elektrycznych, wiec moze warto poczekac pare lat
same auta elektryczne nie tylko poprawiaja zasieg, ale tez osiagi i przy malejacych cenach zaczynaja byc rozsadnym wyborem
punkty ladowania powstaja niemal wszedzie, wiec nie jest to juz problem


znajoma odezwala sie do mnie, choc zasadniczo dawno przestala
tylko, by sie pochwalic
inny pracownik niemal nie wyszedl z siebie i rzucal sie, gdy dowiedzial sie o tym Mercedesie
nie ma to jak genetycznie wrodzona zawisc
zaczynam podejzewac, ze bierze sie z niskiego poczucia wlasnej wartosci


jeden z pacjentow oskarzyl mnie o gwalt
pozniej zmienil zdanie, ale wezwal policje
okazalo sie, ze ma tylko hemoroidy
on nawet nie wie jaki jest dzien tygodnia
wkrotce, gdy zaczna dobrze dzialac leki, juz nic nie bedzie wiedzial

pacjentka na oddziale obok podpalila sie na lozku
ma blisko 1/4 ciala z opazeniami drugiego stopnia, wyslali ja do kliniki oparzen, ale nie potrzebuje opieki psychiatrycznej, bo jest w spiaczce farmakologicznej

za to inna potrzebuje bardzo duzo bezposredniej opieki rzucajac sie co rusz w szpitalu, gdzie pewnie zejdzie w zwiazku z niedajaca sie leczyc cukrzyca


przy okazji zetknalem sie z lekarzem psychiatra, ktory byl na weekendowym dyzurze
pewnie jest blisko o polowe mlodszy odemnie
nie spuszcza mnie teraz z oczu
zauwazylem, ze na psychiatrie pchaja sie mlodzi ludzie, ktorzy sa starymi duszami i rusza im juz jakis paranormal i ciagna to zainteresowanie az do wybrania zawodu
z czasem popadaja w rutyne, a pozniej przestaja juz sie roznic od pacjentow


ogladam jak wyparcie sie czegos intymnego w zyciu niszczy ludzi od srodka
mam swoje podejzenie, ze wielu pacjentow walczy ze swoimi sklonnosciami homoseksualnymi do takiego stopnia, ze zatrzymuje to ich rozwoj emocjonalny i prowadzi do paranoi
pozniej taki poraniony czlowiek z doswiadczeniem z uzywkami, (auto)agresja, paranoja i niezdolny do samodzielnej egzystencji trafia na oddzial i zaczyna terapie, ktore go fizycznie niszcza


wszystko zaczelo sie, gdy jakies 3 tysiace lat temu zydzi zabili zone yahve
z jakichs nieznanych powodow zachcialo im sie monoteizmu i wymazali z pamieci ludzkosci wszystko na temat komplementarnego bustwa zenskiego
sciagneli na swiat najbardziej krwawy i ciemny okres w historii
wczesniej ludzie okradali sie i wzajemnie dominowali
kazdy wierzyl w co chcial i oddawal czesc komu chcial
z natury ludzie nie przeszkadzali sobie w tym
roznorodnosc byla nie do unikniecia
zaden kult nie jest w stanie rozlac sie po wiekszym terytorium i pozostac niezmienny w roznych jego rejonach

jak dla mnie wygnanie 'pierwszych ludzi' z Edenu za to, ze zaczeli sobie roscic prawo do roztrzasania co jest dobre i co jest zle ma spory zwiazek wlasnie z powstaniem monoteizmu
przynajmniej skutki sa podobne
odtad ludzie podzieleni w swoich grupach juz domyslnie uwazaja innych za gorszych
gorszych, bo wierzacych w innego boga
skoro bog jest jeden, to prawdziwy moze byc tylko wlasny, a wszystkie inne opieraja sie na klamstwie
i vice versa

nowe wielkie religie zajmuja sie naklanianiem ludzi do wzajemnej niecheci i nienawisci
widac to chocby w tym jak rozne grupy wybieraja sobie dzien wolny - 'swiety'
religijne nakazy dotyczace diety sluza przede wszystkim utrudnianiu mieszania sie ludzi roznych grup
wymyslenie monoteizmu wprowadzilo jednak zupelnie nowy typ argumentu: ktos moze byc zupelnie w bledzie, bo nie uznaje 'mojego' boga
dosc stopniowania, dosc cieniowania


w Polsce szopki w zwiazku z chowaniem arcybiskupa
zawsze to jakis postep, ze nie robi sie juz trupich sadow i nie wywleka ciala na proces
ba, biskupi sa nietykalni i maja immunitet na wszystko
przy okazji afery z Jankowskim wyszlo na jaw, ze wiekszosc spoleczenstwa kompletnie nie wie w jakiej rzeczywistosci zyje
sprawy opisywane w prasie, swiadkowie, upomnienia i kary, a wszystko nic nie znaczace
lepiej nie wiedziec, bo wtedy mozna zrzucic wine na niewiedze i oburzac sie do woli, gdy wiatr historii zmieni kierunek
w przypadku Paetza takim sekretem jest fakt, ze cala afera z jego molestowaniem zaczela sie od tego, ze zakazil HIV kleryka, ktory potraktowal to powaznie i nie ustal dopoki nie rozniosl calego tego zaklamanego ukladu
kler jak zwykle tych na dole wydymal i wywalil, tych u gory wzial pod opieke i po sprawie


sporo ostatnio na internecie wspomina sie o Hitlerze
10 lat temu przebadano fragment czaszki, ktory rzekomo mial do niego nalezec
to czaszka mlodej kobiety, a wiec na pewno nie jego
skoro wiec cala ta historia o samobojstwie nie trzyma sie kupy, mozna smialo przyjac, ze jest nie bardziej prawdziwa, niz ze Hitler przezyl wojne i wraz z 30 tysiacami najwyzszych ranga nazistow wyjechal do Ameryki Poludniowej przy pomocy biskupow
spedzil 10 lat w Argentynie, a pozniej wyjechal do Kolumbii
_________________
za szybko jest cierpieniem i za wolno jest cierpieniem
bawmy sie dobrze zanim dojdziemy
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
11ksiezyc



Dołączył: 11 Lut 2007
Posty: 2014
Skąd: Dun Éideann, Alba

PostWysłany: Czw Lis 21, 2019 06:32    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

czasem troche jeszcze sie gubie co jest 'moja wlasna' mysla, a co skojazeniem gdzies z gory
napisalem tak, ale tu bardziej chodzi o to, ze same pojecia ja i moje sa puste
to zludzenia, ktorymi czasem lubimi sie karmic
ja zasadniczo nie mam ja, ktorego chcialbym bronic

to chyba najtrudniejsze zdanie jakie kiedykolwiek napisalem
z dziedziny instancyjnosci

dla ulatwienia angazuje sie w zabiegi ksztaltujace nawyki jak ciagle odkrywanie prawd o sobie i szukanie zwiazku pomiedzy mna obecnym, a moja przeszloscia
jak juz pisalem jestesmy jednak tym, co robimy
nasza przeszlosc jest wiec tyle wazna co reakcja jaka na nia mamy

uznalem, ze zabiegi budujace siebie nawet jesli zdane na niepowodzenie, stanowia front, a moze pojazd, do przejscia przez zycie
zanim gotowi jestesmy prawdziwie wejsc w strumien i rodzic sie w kazdej chwili na nowo, lepiej upewnic sie, czy cos nie bedzie wplywac na nasz tor, ciagnac nas za soba, lub gorzej, pchac na oslep

widzialem szalenstwo w oczach ludzi
polaczenie leku z gniewem
odciecie i furie

czyz nie lepiej miec swoje bezpieczne miejsce, nawet jesli jest ono dzieciecym snem?

prawda broni sie sama, wymaga jednak czasu
czasem latwiej pogrzebac ja pod stosem drobnych klamstw i pozwolic, by sie z nich otrzasnela, niz walczyc z nia i stanac po niewlasciwej stronie


tym jest instancyjnosc
liczba Eulera, liczba pi, sa w przyblizeniu rowne 3
czasem na prawde nie potrzeba wiecej

zanim poklucimy sie ze stworca o prawde, szanujmy swoje miejsce w ogrodzie stworzenia

jestesmy tym, w co wierzymy, ze jestesmy
zanim zniszczymy cos, lepiej zadbac o nastepny wglad


w kazdym zyciu zdazylo mi sie byc poza zyciem i poza smiercia
zbyt mocno chcialem miec wplyw na to jakie mialo byc moje zycie i jaka miala byc moja smierc
oto jestem
i zywy i martwy, ani zywy, ani martwy, zycie i smierc
kpie sobie z tego co mi sie narzuca, choc sam nie mam alternatywy

nie wolno mi byc nikomu podleglym, choc sam nie zniewalam


czytalem swojego bloga i nie trzeba mi uswiadamiac, ze nie jest doskonaly
w chwili gdy stawalem sie gotowy pisac o czyms na prawde waznym przestawalem byc w stanie myslec o ortografii
czasem palce stukaja wyuczone zbitki szybciej niz pomysli glowa

wazne jednak, ze w ogromie materialu umiescilem wskazowki dla samego siebie
opisalem kosmologie, a wlasciwie wyzsza mistyke, fragment po fragmencie
teraz przychodzi czas sprobowac wzniesc sie jeszcze troche
wejsc jeszcze troche glebiej
nie w opozycji do wszystkiego czym bylem, ale w ukoronowaniu tego
przypomniec niebom o sobie

piszac ta notke siegnalem po karty, by jak w lustrze obejzec sie
kolejno od dolu: wisielec, cesarzowa, kaplanka, smierc, silacz, sad, kolo
oraz diabel, kareta i swiat

jest to tak absurdalny uklad, ze bardziej prawdziwy by nie mogl byc
mowi o wyrywaniu sie czlowieka [/i]
_________________
za szybko jest cierpieniem i za wolno jest cierpieniem
bawmy sie dobrze zanim dojdziemy
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
11ksiezyc



Dołączył: 11 Lut 2007
Posty: 2014
Skąd: Dun Éideann, Alba

PostWysłany: Pon Gru 16, 2019 05:02    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

wzialem chorobowe
bylem ostatnio troche zawiedziony swoim brakiem energii
jeszcze pare tygodni temu bralem antybiotyki na infekcje, ktorej mialem nie miec
terapie sprzed paru miesiecy zmusily moj organizm do przemeblowan, ale odezwaly sie ogromne braki
to wlasnie to, co nazywalem pozarami po terapiach
efekty uboczne
trudno panowac nad wszystkim
wszystko mialo byc zalatwione terapia, ktora nie dotarla
zrazilem sie do terapii

podsumowujac: poprzestawiala sie tkanka laczna, ale trudno ocenic, co z tego wyszlo
zmienila mi sie energetyka i glownie czuje sie jeszcze starszy i jeszcze bardziej chory
sam nie wiem czy lepiej byc w trybach specjalnych, ktore oddalaja od zdrowia, czy blizej prawdy jaka jest w ciele
nie chce byc zalezny od innych

eksploruje paradoks, ze chcac swiecic wlasnym blaskiem, nie moge nie gasnac, bo wszyscy jestesmy tylko czescia czegos wiekszego
zawsze chodzilo o to, ze wymienilem swoj nadchodzacy niebyt na bycie potrzebnym, wiec niezbywalnym

puchnie mi uklad nerwowy i nie miesci sie miedzy koscmi itd.
to spowalnia naprawe, ktora i tak jest zbyt szybka, by organizm nadazal


za duzo tych otwartych frontow
kolejny paradoks to proba jednoczesnego dazenia do bycia maksymalnie wycofanego do swej podstawy, zatrzymanie odruchow ego, zbednych mysli itd., by nabrac mocy..
a pozniej dziwienie sie, ze proces leczenia przebiega chaotycznie i bezcelowo

tybetanska piosenka mowi, ze lekarz juz mi nie pomoze

bylem u lekarza
kobieta powiedziala, ze sledzi, wraz z wiekszoscia pracownikow kliniki, moj przypadek od czasu mojej drugiej lekarki, czyli okolo 10 lat
wreszcie, gdy jeden z lekarzy wyjechal do Australii, a kolejnych dwoch poszlo na emerytury, trafilem do niej
pyta sie co biore
dlaczego mam cholesterol w normie
czym to lecze
czy biore produkty z marihuany itd

bylem ostatnio troche zestresowany mysla, ze moze bede musial zmienic liste chemioterapeutykow, ktore mnie stabilizuja, a nie ma zbyt duzego wyboru miedzy nimi, ale okazalo sie, ze juz nie ma z tym problemu
moje dawne zadanie, by brac mniej lekow, teraz jest oficjalnym zaleceniem dla wszystkich pacjentow

troche porozmawialismy o roznych lekach, ktore kiedys bralem i probowalem podpytac, czy maja juz cos nowego (czy zgodza sie finansowac), ale ogolnie zalecenia ida w tym samym kierunku, w ktorym ja przez ostatnie 6 lat

mowilismy o neuropatii
powiedzialem, ze gdybym palil trawe, tracilbym czucie do konca, a medyczna nie moze byc na razie zapisywana na bol
mowilem, ze bralem inhibitory GABA, ale bylem w stanie tylko niskie dawki zniesc

lekarka na to, ze wszystkie te leki sa teraz zapisywane raczej w niskich dawkach i ogolnie malo polecane
odpowiedzialem, ze sie nie dziwie, bo widzialem jak wygladaja ludzie, ktorzy je biora i ze pamietam tez czas, gdy byly prezentowane w klinice bolu jak wonderdrug

nawet nie widzialem szczegolow wynikow
dobrze byloby wiedziec, czy mam komorki antyrakowe, czy zajechaly sie na ostatnich terapiach

gdy troche sie podgoje czeka mnie zalatwianie biopsji
zmiany rakowe w organizmie z zalozenia sa czyms tymczasowym i kazdy je ma
przynajmniej we wczesnych etapach tak jest
problem z nadmiarem czegos, nieprawidlowy rozplyw energii, nic wiecej nie potrzeba, by to sie zaczelo
czasem trudniej wycofac
a juz najtrudniej pozbyc sie zbliznowacen



slysze teraz lepiej i jest to zrodlem mojego wsciekania sie
do pralki sasiada mozna sie przyzwyczaic, do skrobania w scianie juz nie
i do wycia jakiejs pompy
szczekanie psow na cmentarzu itd.

po tych wszystkich latach przestaje byc zawieszony w prozni
zaczynam czuc cos wiecej niz bol, wciaz

zaczynam dusic sie na mojej emeryturze
_________________
za szybko jest cierpieniem i za wolno jest cierpieniem
bawmy sie dobrze zanim dojdziemy
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
11ksiezyc



Dołączył: 11 Lut 2007
Posty: 2014
Skąd: Dun Éideann, Alba

PostWysłany: Pon Gru 23, 2019 03:59    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

jedna z wazniejszych nocy w moim zyciu
wlasnie teraz, gdy przechodzimy przesilenie zimowe

dawniej opisywalem medytacje i przemiany
ta najwieksza zostala usunieta

na dzisiejsza tez nie ma miejsca
to bylo troche jak skakanie po kwiatkach
ulozyly i zazebily sie symbole, ktore wypelnialy moj umysl przez ostatnie kilka dni

obejzalem Dark Crystal
Disenchanted
ogladam Wiedzmina


*

rodzace sie slonce, planeta mistrzow
ja jako syn Ziemi

jakis czas temu piasalem, ze chce wrocic do mistyki, a w niej dotarlem do potrojnego skupienia

wieczorem zdalem sobie sprawe, ze ruszyla u mnie komunikacja miedzytkankowa
ta, ktora nie opiera sie na nerwach
moj organizm zaplakal

mam kiepski szpik

tyle myslalem o monopolach
fenomenach energetycznych
szukanie ich byloby materializmem duchowym

moj umysl byl ostatnio rozbiegany
a moze raczej nie chcial sie niczego kleic
niczego co znalbym wczesniej

zrozumialem, ze ani nie chodzi o przypomnienie sobie dwoch punktow szczegolnych, o ktorych pisalem, ani dzwieku Tronu

myslalem o melodiach
o wewnetrznym glosie i jak moj organizm zaczal nucic
jak rosliny przezywajace stres
jak kazda zywa istota

myslalem o jezyku hawajskim, ktory jest Huna
dzis zrozumialem, ze rozumiem go na nowym poziomie
nie skupialem sie na slowach
zobaczylem to w swoim spojzeniu na swiat
na tym pozornym rozbieganiu
czuciu wibracji jednoczesnie zbiorczo calosci i kazdego elementu z osobna
tym jest Huna

myslalem o oddzieleniu
instancyjnosci
ze zbierajac w sobie zbyt wiele melodii, nigdy nie mialbym w sobie mocy jednosci, mocy swojej esencji
cofnalem sie najdalej jak moglem, az stalem sie tylko drobnym punktem i odnalazlem swoj wlasny punkt szczegolny
mnie jak promyk na bezkresnym niebie

szukalem swojego odbicia i zrozumialem, ze tylko cofajac sie do tej esencji mnie, do najmniejszej instancji, nie wyklucze nic ze swiata
powtarzalem, ze najwyzszym wyznaniem milosci jest 'nie jestesmy oddzieleni'
swiat zaplonal ze wszystkimi jego gloskami
kazdy promyk
kazdy dzwiek
kazda istota

jeden stalo sie rowne jeden podzielone przez zero
swiat w nieskonczonosci stal sie moim odbiciem i dopelnieniem

mialem swoj drugi punkt

myslalem jak ksztaltuje sie przeplyw mocy
co jest czego ekspresja
nie uzurpujac sobie prawa do zadnej wiekszej instancji, bedac w relacji z nieograniczonoscia calosci stworzenia, mialem esencje i forme
apogeum mistyki posredniej

poczulem swoj bol, z ktorym sie urodzilem
sluby, ktore zlozylem bedac pania R

szukajac rzeczywistosci swiata przypomnialem sobie Bialego Wielkiego Czarnego
caly bol jaki mu ofiarowalem
cala ekspresje i instancje siebie
pozwolilem, by stalo sie to moja melodia
wewnetrznym oddzieleniem

Bialy Wielki Czarny nie jest punktem, nie jest monopolem
ma w sobie cos z lustra
kiedys myslalem, ze patrzac w nie(go), wszystko moze tylko sie splaszczyc, nabrac nowej perspektywy, uproscic
co samo w sobie bywa pomocne

trzy typy nauk sluza pracy nad dyscyplina, skupieniem i przestrzenia

w odbiciu plaskiego siebie dostrzeglem, ze jestem terma
archetypiczna prawda

gdy w 1974 roku ofiarowalem wszystko co mialem w sobie Bialemu Wielkiemu Czarnemu, czulem jakby melodia tej relacji byla glebia mojego bolu

dzis zobaczylem swiatlosc
terme

przenioslem sie w przestrzen Zrodla Wszystkiego, zrodla esencji i spostrzeglem dwanascie promieni

po raz pierwszy nie patrzylem w ulomny jedenastopasmowy sposob
stanalem tam, skad patrzy bog
w centrum strumienia esencji
kompalem sie w blasku strumienia wszystkich pradzwiekow i znalazlem swoj trzeci punkt szczegolny skupienia

odnalazlem swoja przestrzen, perspektywe i istote
terme

wraz z otwarciem termy przekrecilo sie szescdziesiat miliardow kolek pozostalych term, a ja zalkalem

Bialy Wielki Czarny zwrocil mi moj bol, ktory oddalem, gdy byl zbyt ciezki
bylem pania R
nie bylismy oddzieleni


ulozylem mandale o trzech osiach porzadkujac swoje sprawy w jedynym pozadku: najpierw ukladajac je w sobie i z soba, pozniej z absolutem, a na koncu z innymi ludzmi

zmienilem piesn swoja i swojego ciala
kazda szczegolna mysl z ostatnich tygodni wpadla na swoje miejsce, az pieczec zostala otwarta, a mandala przeminela

trzy glowne osie ja znalazly sie w synergii i rownowadze
ja obserwujacy, ja obserwowany, ja urzeczywistniany
_________________
za szybko jest cierpieniem i za wolno jest cierpieniem
bawmy sie dobrze zanim dojdziemy
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Reklama






Wysłany: Pon Gru 23, 2019 03:59    Temat postu:

Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum smierc Strona Główna -> Moderowane przez 11k Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 114, 115, 116
Strona 116 z 116
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

smierc  

To forum działa w systemie phorum.pl
Masz pomysł na forum? Załóż forum za darmo!
Forum narusza regulamin? Powiadom nas o tym!
Powered by Active24, phpBB © phpBB Group