Forum smierc Strona Główna smierc
smierc i umieranie
 
 POMOCPOMOC   FAQFAQ   SzukajSzukaj   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

rzecz ważna: ROZPOZNANIE oświecenia
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum smierc Strona Główna -> Moderowane przez ryby
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
jpack



Dołączył: 15 Lut 2007
Posty: 279
Skąd: Wroclaw

PostWysłany: Nie Wrz 16, 2007 01:18    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

i onet.pl :P
_________________
You dream of a desert, where mirages are your rulers and tormentors, Yet these images come from you.
Father did not make the desert, and your home is still with Him
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Reklama






Wysłany: Nie Wrz 16, 2007 01:18    Temat postu:

Powrót do góry
rybysferyczne



Dołączył: 11 Wrz 2007
Posty: 21
Skąd: z akwarium

PostWysłany: Nie Wrz 16, 2007 01:29    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Napisalam (u ddn, Temat postu: Samadhi
http://umieranie.phorum.pl/viewtopic.php?t=77&postdays=0&postorder=asc&start=30 )


czy dominik odwiedza jeszcze to forum?
_________________
Jam jest Boga obrońcą przed dyabłem: ten zasię jest duchem ociężałości. Jakżebym ja, o lekkie, mógł być wrogiem boskich tańców? Lub też nóżek dziewczęcych o pięknych kostkach?
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
11ksiezyc



Dołączył: 11 Lut 2007
Posty: 1952
Skąd: Dun Éideann, Alba

PostWysłany: Nie Wrz 16, 2007 04:09    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

rybysferyczne napisał:
czy dominik odwiedza jeszcze to forum?

byc moze tak, ale woli wypowiadac sie gdzies indziej, gdzie jest lepiej rozumiany
_________________
za szybko jest cierpieniem i za wolno jest cierpieniem
bawmy sie dobrze zanim dojdziemy
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email
Nina2



Dołączył: 08 Lut 2007
Posty: 3178
Skąd: Paris, France

PostWysłany: Nie Wrz 16, 2007 10:58    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Byl z miesiac temu, wypowiedzial sie nt porn spamu...
Ja zaluje, ze go tu czesciej nie ma. Nasz intelektuel.
Wrzuc w google a zobaczysz, gdzie pisuje teraz?
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
dominikdano



Dołączył: 12 Lut 2007
Posty: 683

PostWysłany: Pią Lis 30, 2012 08:48    Temat postu: Re: rzecz ważna: ROZPOZNANIE oświecenia Odpowiedz z cytatem

rybysferyczne napisał:
witajcie
postanowilem wydzielic pewien watek z dyskusji z innego forum, gdyz bardzo rzadko mozna przyjrzec sie tej kwestii w jakichkolwiek publikacjach dotyczacych umyslu i oswiecenia - w zasadzie jedynymi, ktorzy daja bezposrednie, lopatologiczne wskazowki na ten temat to krishnamurti i osho. a chodzi oczywiscie o - tak jak w temacie - niezmiernie wazka kwestie: rozpoznanie oswiecenia.

moze najpierw krotka historia wlasna...
pamietam, ze bylo to jakies dwa lata temu, liczac od dzis, a bylem wtedy w dosc znaczacym momencie swojego zycia. cos mi w tym swiecie nie pasowalo, cos mi doskwieralo takiego, co nie sposob zdefiniowac. jeden z moich ulubionych poetow, zwykl mawiac o tym dyskomforcie jako o "bolu metafizycznym"... nie mialem wtedy nawet zadnego konceptualnego wyobrazenia na temat oswiecenia czy boga. ba! nigdy o oswieceniu nie slyszalem. ale cos mi jednak nie odpowiadalo w moim zyciu i przyszedl ten pamietny miesiac grudzien, w ktorym tak jakos samoistnie, spontanicznie zwrocilem sie sam do siebie. jako ze przeprowadzalem wraz z rodzina remont w tym czasie, nie mialem sposobnosci narkotyzowac sie muzyka, telewizja i w ogole zadna tzw. "rozrywka". i zaczelm patrzec do srodka, zaczalem niesmialo spogladac, co tez tam jest w srodku. a im wnikliwiej patrzylem, tym bardziej ciezko mi bylo dostrzec cokolwiek. jednakze nastal moment, w tej swobodnej, spontanicznej i niewymuszonej samoobserwacji, gdy weszla ona we mnie tak gleboko, ze juz nic nie musialem robic. w zasadzie nie obserwowalem juz, a obserwacja obserwowala za mnie. w jakis sposob wiem, ze stalo sie to na tyle dziwne, ze moj umysl staral sie delikatnie (bo wciaz byl obserwowany) rozgryzc co sie tak wlasciwie dzieje - i przyszedl moment - SKOK - kiedy umysl stracil zupelnie grunt: wtedy nastapila eksplozja mnie we wszechswiat... ale pekniete ego, pomimo kosmicznej euforii, nadal staralo sie nazwac, dowiedziec, zacementowac CO sie z nim dzieje. ego nie mialo pojecia ze mogloby pozostac na dalszym planie i pozwolic dzialac TAKOSCI. ten kombinujacy umysl, ktory staral sie uchwycic co sie wlasciwie stalo, poprzez swoj nawyk manifestowania sie, spowodowal ze wszedl spowrotem na PIERWSZY plan - uwaga, swiadomosc i takosc przepadla! i teraz najwazniejsze: NIE DOSZLOBY do tego zaprzepaszczenia, gdybym posiadal jakiekolwiek zaplecze wiedzy, co sie ze mna dzieje. lub gdybym posiadal mistrza, ktory ostrzeglby mnie: "nie boj sie, po nocy przychodzi dzien, idz dalej".

ujelo mnie ze DNN wspomnial o tym w swoim poscie w sposob tak klarowny i przystepny:

Cytat:
Zazwyczaj dłuższe utrzymanie momentu oświecenia przez kogoś pierwszy raz doświadczającego tego stanu świadomości nie jest typowe. Natychmiast wraca myślenie i zamęt umysłu, wyzwalając rozmaite reakcje, np. radość, śmiech oraz rozmaite releksje intelektu, oceniającego zapamiętane zjawisko, które z samym oświeceniem nie mają już nic wspólnego.


dalej, ku przestrodze pisze:

Cytat:
Uświadomiony wgląd w to-co-jest-prawdziwe możliwy jest wtedy, gdy się o nim wcześniej dowiedziało i gdy stworzyło się w swym umyśle jakiś pogląd "oświecenia". W innym wypadku można nie zauważyć, albo nie zrozumieć. Ot, jakieś schizy i tyle. Nawet jeśli wgląd trwał ułamki sekund, to świadomość bez trudu "zeskanuje" go, a umysł bardzo szybko przeszuka pamięć i porówna doświadczenie z zapamiętaną informacją. No, nareszcie jest! Bingo! To jest to! Hahahahaaa! Budda nie ściemniał! Hurraaa! Uświadomiony wgląd jest rewolucją i nawet jeśli doświadczenia nie da się od razu powtórzyć, to nie ma takiej pilnej potrzeby. Umysł się ostatecznie i nieodwracalnie "przewrócił". Można się nawet dziwić, że inni tego nie pojmują. Takie to przecież proste i oczywiste.


dlatego wlasnie tak WAZNE jest przygotowanie sobie koncepcyjnego gruntu. rozpoznanie oswiecenia to warunek konieczny do tego by nie uwiklac sie na powrot w swiat samsary, by nie walczyc z ego, ani nie tworzyc go na nowo, a rozpoznac ze umysl/ego jest przejawem naszej prawdziwej natury, jednym z aspektow nieskonczonej pustki.

http://pl.youtube.com/watch?v=hwyuQbIb0Xs


A JAK JEST DZISIAJ ? :)
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Reklama






Wysłany: Pią Lis 30, 2012 08:48    Temat postu:

Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum smierc Strona Główna -> Moderowane przez ryby Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3
Strona 3 z 3
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

smierc  

To forum działa w systemie phorum.pl
Masz pomysł na forum? Załóż forum za darmo!
Forum narusza regulamin? Powiadom nas o tym!
Powered by Active24, phpBB © phpBB Group