Forum smierc Strona Główna smierc
smierc i umieranie
 
 POMOCPOMOC   FAQFAQ   SzukajSzukaj   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Koń Zang /satyra/
Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5, 6  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum smierc Strona Główna -> Moderowane przez ddn
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
dominikdano



Dołączył: 12 Lut 2007
Posty: 689

PostWysłany: Pią Cze 15, 2007 19:52    Temat postu: Koń Zang /satyra/ Odpowiedz z cytatem

Koń Zang ballada mistica

Było to dawno ... wiele lat temu.
Wiele i trochę, i jeszcze ciut,
kiedy nie znano ubitych dróg.
W kraju na wschodzie, daleko stąd,
żył Don Mikando, co konia miał,
który czasami popadał w szał.
Zang koniu było, chyba po dziadku.
Niczego więcej nie dostał w spadku.
Dziadek ogierem był pełnej krwi
i krew tę zacną trwonił co sił
nie bacząc na to, w co trzonek wbił,
byleby tylko kopyta miała
i swej chudoby nie odmawiała.
W Zangu kompleksy się narodziły,
że przodek cnotom nie umiał sprostać,
więc już sam wolał konikiem zostać.
Nie zwykłym koniem, ale uczonym,
a nawet więcej, bo oświeconym.
Hippobuddystą został po prostu
i medytował z oślim uporem,
szlifował umysł, ćwiczył pokorę.
To pierwsze wiele nie wymagało,
od szlifowania nic nie zostało.
Z pokorą także sprawił się szybko.
Im więcej ćwiczył, tym mniej jej było.
Wnet znikła cała i tak szalenie go oświeciło,
że zaczął głosić własne nauki
na temat prawdy, piękna i sztuki,
kując slogany, że co się przejawia
nie jest tym co się przejawia,
albo i odwrotnie, bo tylko się zdaje,
że jest czym nie jest, jednak coś zostaje.
Myślenie biciem piany jest dla konia,
utratą energii i końskiego czasu,
więc lepiej o to nie wszczynać hałasu.
Zang spośród innych jogę snu najwyżej ceni,
bo sam kimać lubi na dworze i w sieni.
Rozwiązał łatwo koan o buddzie w jednym kopycie.
Proste to było zadanie dla tak oświeconego konia.
Ustalił, że to mudra, acz inna niż u słonia.
Siadanie w medytacji nie sprawia mu kłopotu,
w swastykę kopyta splata, bez trudu i bez potu.
Pod zadem też ma wygodnie, bo koniem jest,
nie ogierem, lecz wcale się tym nie smuci,
bo nie w głowie mu ruja i uleganie chuci.
Taki to koń wspaniały jest z tego hippobuddysty.
Wszak Zanga doskonałości to nie zamyka listy.
Lecz o tym więcej opowiem przy innej sposobności.
Tymczasem wszystkim się kłaniam,
Bo od zacnego piwa na nogach się już słaniam.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Reklama






Wysłany: Pią Cze 15, 2007 19:52    Temat postu:

Powrót do góry
jpack



Dołączył: 15 Lut 2007
Posty: 279
Skąd: Wroclaw

PostWysłany: Pią Cze 15, 2007 22:46    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Wiesz dominikdano, przykre jest że nazywasz siebie oświeconym a jest w Tobie tyle nienawiści do innych.

Tekst jest o Kunzangu z forum buddy ... szkoda mi słów ...
_________________
You dream of a desert, where mirages are your rulers and tormentors, Yet these images come from you.
Father did not make the desert, and your home is still with Him
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Nina2



Dołączył: 08 Lut 2007
Posty: 3189
Skąd: Paris, France

PostWysłany: Pią Cze 15, 2007 23:30    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

O? (Ja tam jak zwykle nic nie zauwazylam.) Nie nadinterpretowujesz, jpack? Szpileczka to jeszcze nie nienawisc.
Ddn, welcome home! ;-)
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
dominikdano



Dołączył: 12 Lut 2007
Posty: 689

PostWysłany: Sob Cze 16, 2007 09:22    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Problem nadużywania ludzkiej prawości, poczciwości i łatwowierności przez hochsztaplerów różnej prowienencji jest uniwersalny. Satyra jest czasami jedyną już obroną przed nimi. Szczególnie jeśli w skrajnej sytuacji dochodzi do dyktatury, również religijnej.
Satyra przybiera oczywiście różne kierunki.
W pewnej wschodniej opowieści jest wyśmiana postawa biednego człowieka, który bardzo się żalił, że niczego nie ma i nawet śpi na kamieniu. Był tak głupi, że nie zauważył, że ten kamień jest diamentem.
Ciekawi mnie, czy są opowieści mówiące o głupocie wyniosłych kapłanów, opatów itp. osób, które uświęcają śmieci i wszystkim wmawiają, że to jest właśnie najwyższa prawda i co gorsze, inni w to święcie wierzą.
Chodzi mi o przypadki jak ten z baśni Andersena pt. "Nowe szaty króla", gdzie tylko dziecko już widziało, że monarcha jest goły.

Chcę postawić jeszcze i takie pytania:
Czy satyra na pseudopobożność i fałszywą religijność jest w buddyzmie dopuszczalna?
Czy można pisać utwory satyryczne ośmieszające takie zachowania, tak jak to robili Molière w "Świętoszku", albo Giovanni Boccacio w "Dekameronie" wobec chrześcijańskiej pobożności?
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Nina2



Dołączył: 08 Lut 2007
Posty: 3189
Skąd: Paris, France

PostWysłany: Sob Cze 16, 2007 09:45    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Wolnoc Tomku w swoim domku. Operator jest dyktatorem na swoim forum.
A o konflikcie klasztoru z pustelnia, joginow z mnichami - to w buddyzmie mamy. W katolicyzmie tez mistycy (sw Teresa z Avila) sie skarzyli na brak zrozumienia (przez wlasnych "kierownikow duchowych").
Sa straznicy ortodoksji i sa odkrywcy term (w dzogczen). "Trzeba wszystkiego, aby stworzyc swiat". Jak w tancu: dwa kroki do przodu i krok do tylu.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
jpack



Dołączył: 15 Lut 2007
Posty: 279
Skąd: Wroclaw

PostWysłany: Sob Cze 16, 2007 09:46    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Aha, wszyscy wokół są "be", ale za to Ty jesteś ten najbardziej prawy, mądry, religijny, oświecony, wiedzący wszystko najlepiej?

Chcesz ośmieszac zachowania innych, a wychodzi że ośmieszasz sam siebie - niestety tak to wychodzi....
_________________
You dream of a desert, where mirages are your rulers and tormentors, Yet these images come from you.
Father did not make the desert, and your home is still with Him
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Nina2



Dołączył: 08 Lut 2007
Posty: 3189
Skąd: Paris, France

PostWysłany: Sob Cze 16, 2007 09:54    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

jpack, wolnoc Tomku w swoim domku, ddn pisze na swoim forum.
A o co poszlo, bo nie jestem w temacie? Czy to przeniesienie jakiejs dyskusji z Buddy? (Domniemywam.)
Lecz - znajac poziomy ddn i kunzanga - ten konflikt zawsze bedzie. Niemoznosc zrozumienia (pisze o tym Wilber).
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
dominikdano



Dołączył: 12 Lut 2007
Posty: 689

PostWysłany: Sob Cze 16, 2007 10:29    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jest jeszcze i taka różnica, że ja nie zabraniam nikomu mieć i wypowiadać poglądy, z którymi sie nie zgadzam. Nawet tam, gdzie mogę tym manipulować, lub tego zabronić.

Nino, widzę, że czytasz Wilbera. Bardzo się cieszę.
Pozdrawiam
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Nina2



Dołączył: 08 Lut 2007
Posty: 3189
Skąd: Paris, France

PostWysłany: Sob Cze 16, 2007 10:53    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Dopiero odkrywam. Masa nowych idei, prekursorski. Pomoz rozpracowac. To trzeba szczegolowo omowic, przelozyc jeszcze raz na zrozumialy jezyk.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Nina2



Dołączył: 08 Lut 2007
Posty: 3189
Skąd: Paris, France

PostWysłany: Sob Cze 16, 2007 13:20    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

OK, wkleilam u mnie cytat z Wibera tlumaczacy nasze problemy na Buddzie. LOL. Zawsze ta niemoznosc porozumienia sie.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
jpack



Dołączył: 15 Lut 2007
Posty: 279
Skąd: Wroclaw

PostWysłany: Sob Cze 16, 2007 13:41    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

N2 napisał:
Lecz - znajac poziomy ddn i kunzanga - ten konflikt zawsze bedzie. Niemoznosc zrozumienia


:)

Aha, ale poczekaj, to kto nie może kogo zrozumieć? Poziom DDN jest za wysoki dla Kunzanga, czy poziom Kunzanga jest za wysoki dla DDN? jak to jest?

:)
_________________
You dream of a desert, where mirages are your rulers and tormentors, Yet these images come from you.
Father did not make the desert, and your home is still with Him
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Nina2



Dołączył: 08 Lut 2007
Posty: 3189
Skąd: Paris, France

PostWysłany: Sob Cze 16, 2007 14:37    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Wilber pisze, ze kazdy wyzszy poziom zawiera i przekracza poprzedni. Tak uczen latwo znajdzie blad w zadaniu mlodszego braciszka, ale jesli jego profesor sie rabnie, to tam juz nie.
A co takiego kunzang wlasnego/odkrywczego/kontrowersyjnego powiedzial, procz tego, ze czego nie zrozumie - to wytnie?
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
dominikdano



Dołączył: 12 Lut 2007
Posty: 689

PostWysłany: Sob Cze 16, 2007 20:30    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

jpack napisał:
Wiesz dominikdano, przykre jest że nazywasz siebie oświeconym a jest w Tobie tyle nienawiści do innych.

Tekst jest o Kunzangu z forum buddy ... szkoda mi słów ...


Nie tyle o nim, a o ludziach pewnego pokroju, przyjacielu.
Forum, o którym wspomniałeś jest zdominowane przez ludzi o skłonnościoch sekciarskich.
Czasami ostrzejsza satyra może ich otrzeźwić.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Nina2



Dołączył: 08 Lut 2007
Posty: 3189
Skąd: Paris, France

PostWysłany: Sob Cze 16, 2007 21:47    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

dominikdano napisał:

Czasami ostrzejsza satyra może ich otrzeźwić.

Nie sadze.
(Malo to forow na necie? Mamy wlasne.) Ale jako erudyci w pismach - sa swietni.
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
jpack



Dołączył: 15 Lut 2007
Posty: 279
Skąd: Wroclaw

PostWysłany: Sob Cze 16, 2007 23:46    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
Nie tyle o nim, a o ludziach pewnego pokroju, przyjacielu.
Forum, o którym wspomniałeś jest zdominowane przez ludzi o skłonnościoch sekciarskich.
Czasami ostrzejsza satyra może ich otrzeźwić.


No ale DDN, czy porównywanie kogoś do konia jest miłe? albo np ten tekst że jak składa nogi do medytacji to składa je w swastykę?
To troche nie miłe jest stary. sam sobie pomyśl gdyby ktoś tak o Tobie napisał...

Jeżeli naprawdę jesteś na takim wysokim poziomie jak mówisz, to na pewno fajnie by było gdybyś traktował ludzi z szacunkiem. i Ty byś sie lepiej czuł i oni.... czy miłość do innych i do siebie nie jest oświeceniem?

:)

Pozdr
jpack
_________________
You dream of a desert, where mirages are your rulers and tormentors, Yet these images come from you.
Father did not make the desert, and your home is still with Him
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Reklama






Wysłany: Sob Cze 16, 2007 23:46    Temat postu:

Powrót do góry
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum smierc Strona Główna -> Moderowane przez ddn Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3, 4, 5, 6  Następny
Strona 1 z 6
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

smierc  

To forum działa w systemie phorum.pl
Masz pomysł na forum? Załóż forum za darmo!
Forum narusza regulamin? Powiadom nas o tym!
Powered by Active24, phpBB © phpBB Group